Przebudowując autostradę A18 Główna Dyrekcja Dróg i
Autostrad zapomniała o Żarach. Drogowcy tłumaczą się zazwyczaj tym, że
posiadają własną listę głównych „miast kierunkowych”, na której nie ma naszego
miasta. Niemniej jednak nasze miasto to stolica jednego z największych w kraju
powiatów ziemskich, 40 tysięcy mieszkańców i kwitnący przemysł to powód dla
którego nasze miasto nie powinno być ignorowane na drogowskazach.
Tak wygląda zjazd na Żary z A18 od strony Wrocławia. Foto: Rafał Szymczak
Wiele miast w
Polsce walczy o to by ich nazwa była rozpoznawalna i wszędzie widoczna, niech przykładem
będą starania (uwieńczone sukcesem) Zielonej Góry, by umieszczać nazwę tego
miasta na mapie pogody w TVP, choć miasto to nie jest wcale stolicą województwa
a i jej wielkość nie predestynuje do roli ważnego miasta w Polsce. A jednak Zielona
Góra dopięła swego i jest rozpoznawalnym miastem w kraju nie tylko z powodu niegdysiejszego
Festiwalu Piosenki Radzieckiej i Winobrania.
Nasze władze, co martwi zwłaszcza w roku milenium miasta, zapomniały
jednak by ułatwić podróżującym A18 jak
również DK 27 dotarcie do Żar.
Także na drodze krajowej nr 27 w pobliżu autostrady nie dowiemy się, że jedziemy do Żar, ważniejszy okazał się znajdujący się po drodze do Zielonej Góry Nowogród. Foto: Rafał Szymczak
Jadąc od strony Wrocławia podróżujący mogą zjechać według drogowskazu na Zieloną Górę i Nowogród Bobrzański (sic!). Sam już raz przegapiłem zjazd na Żary sugerując się tym nowym drogowskazem (na starym Żary były) – teraz już wiem jak trzeba skręcać, tyle że ja jestem mieszkańcem a co z przyjezdnymi? Radny powiatu Paweł Skrzypczyński zgłosił interpelację w tej sprawie do zielonogórskiej GDDKiA – poprosił o wyjaśnienie z jakich powodów Żary zniknęły z drogowskazów oraz o zwrócił uwagę na konieczność umieszczenia na drogowskazach Żar.
Miejsce na wprost zjazd z autostrady na DK 27 idealnie nadaje się na większą tablicę informacyjną. Foto: Rafał Szymczak
Towarzystwo Upiększania Miasta z kolei
zwróciło uwagę na konieczność umieszczenia przy autostradzie tablic
informacyjnych w formie, którą powszechnie można spotkać na zachodnioeuropejskich autostradach. Brązowe
tablice informują o mijanym regionie i atrakcyjnych miejscowościach.

Czemu na "żarskim odcinku" A18 nie umieścić takiej tablicy informującej, że podróżny jest na polskich Łużycach?
Foto: http://www.autobahnatlas-online.de/

Oto tablica informująca o mieście w okolicy autostrady.
Foto: http://www.autobahnatlas-online.de/
Przy
drogowskazach można także umieścić (co bywa praktykowane) dodatkową tabliczkę
informacyjną o jakimś obiekcie – tak jak na fotografii, gdzie doczepiono
tabliczkę informującą o lotnisku w Hahn – w naszym przypadku mogłaby to być choćby
tabliczka o krytej pływalni Wodnik, szpitalach czy naszej strefie przemysłowej?

Foto: http://www.autobahnatlas-online.de/
Sposobów jest wiele, lecz w końcu władze muszą podjąć działania na rzecz informacji drogowej.
Rafał Szymczak
